Dżiiiizaaaaaas. To był mega hardkor. 22 października Tenczi i Wojar ogarnęli premierę Folkloru (ich filmu freeski) w 1500 w Wawie i było m e g a. Film jest świetny, polski rap w tle pasuje jak ulał, chłopaki dali radę. No i potem melanż – właściwie to 2 dni nieustającego melanżu. Jak zwykle shoutouty do moich starych z Żoli – JJ’a i Wiewióry!
To jeszcze z września. Mama i tata.
O jaaa, pamiętacie to?! Agata chyba wrzuca starej Dżeja, tak się na nią patrzy. A Wiewióra musi go trzymać, bo on już ściąga japonki!!
Bueno, back to de fjuczer. Jesteśmy na afterparty w 1500. I chyba widać, co jest. Co jest? Rap. 100%.
Seriously, the fuck?!
Dżej – stary, podrywamy!
Muszę tu zaznaczyć pewien problem natury technicznej, jaki miałem, robiąc te foty. Mianowicie, byłem troszkę poskładany, i nie bardzo ogarniałem fokus. Więc wszystkie foty są poruszone, albo ostrość jest gdzieś w szoku.
Cygańska królewna.
Rude jest piękne.
Skwara się tak zrobił, że pił z niewidzialnej butelki.
Siemano Pola! W ogóle to jest dope że byli tam starzy znajomi – Polencja, miłość mojego życia Zenek, Ala, Gosia. Marek też był?
Eej, Alinka zobacz, jakiś zajebisty koleś robi nam zdjęcia! Koleżka w szaliku jest w lekkim szoku, wstydzi się. Nie ma parcia na szło. O, niespodzianka, Wiewióra przy barze!
No dobra. To był piątek, potem była sobota. Nie pamiętam co robiliśmy w sobotę, pamiętam za to, że wieczorem poszliśmy ze Skwarą do Confashion. Potem tam doszedł Tukan, doszły dziewczyny, doszedł Tenczol z Wojarem i znajomymi. Efekt? -450 zł! Shoutout dla kolegi Dżeja zza baru, dla jego managera za naprawdę niezapomniany dowcip o Bubie i do takiej Beaty co siedziała obok nas. Po wyjściu stamtąd ponoć poszliśmy do Powiększenia, czego ja – ofkors – nie pamiętam, bo był Tuba. No i Tuba robił zdjęcia.
Hardkor.
Jaaaaapaaa!
Jak jej nie kochać?! Ruda z dwiema rudymi. Trzy rude.
Starzy na długich.
Madzia już chyba miała wódkę w ręce i Tenczi nie może oderwać wzroku.
Świat widziany z oczu Tubencjusza. Jest beka, są znajomi, jest Grażynka.
Oj ten wzrok Starej ma jasny przekaz.
Ta dziewczyna. Niestety nie pamiętam jak się nazywa, ale jest mistrzynią świata, full pozytywnej energii. Po prostu żyje rapem. Pozdro!
Nic nie widać, poruszona fota, wiem. Jestem zły, bo byłaby mega fajna gdyby była ostra. Dlatego wrzucam. Musicie sobie wyobrazić, że jest ostra.
Bez komentarza. Nie wiem gdzie to.
O, co tu macie. Anal Commander 4? Teksańska masakra mechanicznym dildo? Wszystko widziałem.
Bohater po akcji. Tak walczył, że aż podarł bokserki.
Aftermath.
W niedzielę wieczór był wyjazd i 10,5 godziny w pociągu do Gdyni. Dziesięć i pół. Następna inwazja coming soon.
Cool, na początku pisanie tego posta miałem kaca, teraz już nie mam. medżik.
Na koniec filmik który wrzucił dzisiaj rano na fejsa Dżej. Poryczałem się ze śmiechu.























Kuba, ale żeby tak Wojara w bokserkach przyłapac.. me like